„Czegóż to w Hajdarabadzie nie opowiadają! Podobno w najbardziej niedostępnych zakamarkach skarbca spoczywają diamenty, wobec których słynny kohinoor jest ledwie błyskotką. Podobno w zamurowanym przed wiekami korytarzu stoi skrzynia zapełniona perłami, tak ciężka, że dziesięciu ludzi nie potrafi jej ruszyć z miejsca. Przyznacie, że wszystkie bajki z 1001 nocy bledną jednak wobec tych hajdarabadzkich opowieści, chyba jednak niedalekich od prawdy.
Próbowałem porozmawiać z tym człowiekiem, zobaczyć jego twarz, dłonie i oczy. Niestety. Oświadczono mi w dworskich przedpokojach, że Jego Najdostojniejsza Wysokość nie przyjmuje żadnych gości i nie ma zwyczaju udzielać audiencji. Od lat przebywa w jednym zaciemnionym pokoju swego bezkresnego, opustoszałego pałacu. Nie zażywa żadnych rozrywek. Nic znosi wokół siebie obcych twarzy ani żadnego zamieszania w pałacu.
Zacząłem więc zbierać informacje na własną rękę. Wbrew pozorom, nie jest to takie trudne, choć Siódmy Nizam nie znosi rozgłosu i od lat nie ukazuje się publicznie.
Nawiasem mówiąc, jego nazwisko i pełny tytuł zarazem brzmią nieco przydługo, jak na nasze europejskie uszy Asaf Dżah MassafarulMulkWalMumilak Nizam utmulk Nizam Ud Daul Nawab Mir Sir Osman Ali Khan Bahadur FatehulDżah. W skrócie nazywają go po prostu Osman Ali, ale biada temu, kto by się tak odezwał w jego obecności.“(11)
<<<< - Spać mi się chce
| - Czy ja wiem - mówił Pluto >>>>
Sok Noni |Implanty Zębowe |Przyjaciele z podwórka