Numizmatyka |Hale namiotowe |Domy warszawa
dobrze.wydarzenia4them.info

„Atoli z drugiej strony nigdy Leon nie słyszał, aby między matką a jej gośćmi na Polnej doszło kiedykolwiek do tarć czy do większej różnicy poglądów. Jedna rzecz więc wydawała się teraz mniej jasna dlaczego nagle pani Wachicka porzuciła swój dawniejszy tryb życia i przeniosła się do swej samotni w Częstochowie Czy tłumaczyło się to po prostu tym, że akurat wówczas rozpoczął się w niej proces chorobowy, czy też było to kontynuacją innego procesu, natury raczej politycznej
— Pan doktor prosi — kokieteryjnie i nagle odezwała się od drzwi ładna pokojówka, przypominająca panią z dobrego towarzystwa, co to na karnawałowy bal maskowy przebrała się dla zabawy w koronkowy fartuszek i czepek. Wskazała inne drzwi w głębi saloniku. Leon zapukał i wszedł
Psychiatra Nowonicki, w welwetowej granatowej kurtce i w jasnym krawacie, przywitał go nieco rozczarowanym uśmiechem. Miał nienaturalnie, w każdym razie nadmiernie czerwone wargi, które z lekka krzywił, jakby chcąc tym. powiedzieć, że od dawna stracił wiarę w poprawę stosunków w kraju, a przy tej okazji i w możliwość uzdrowienia ewentualnego pacjenta. Jedyna rzecz, zdawałoby się, w którą wierzył, to była heraldyka. Na etażerce przy biurku tłoczyły się grube, oprawne w półskórę, ze złoceniami tomy. Leon zrazu przypuszczał, że są to neurologiczne lub inne dzieła o chwiejnej i po omacku wciąż błądzącej psychiatrii. Lecz przyjrzawszy się bliżej przekonał, że złocenia otaczają napisy Heraldyka polska wieków średnich. Lub inna Złota księga szlachty polskiej.“(2)